Za nami kolejne zmagania najlepszych sklejkowych bulderowców świata. Tym razem (co za niespodzianka;-) najlepsi okazali się Austriacy. Choć trzeba przyznać że nie było to zwycięstwo z zapasem. Anna Stohr zwyciężyła o przysłowiowy włos z Japonką Akiyo Noguchi. Obie panie w finale zaliczyły komplet topów fleszykiem i o miejscach na podium zdecydował wynik w półfinale. Wśród panów najlepszy okazał się Jakob Schubert zaliczając jeden top więcej niż Francuz Guillaume Glarion-Mondet. Jeśli macie czas zapraszamy na retransmisję finałów:
Naszej ekipie poszło nienajgorzej choć apetyty były większe;-) Andrzej Mecherzyński-Wiktor uplasował się na 31 pozycji a Kuba Jodłowski na 63. Mechanior z właściwym sobie samokrytycyzmem prosto skomentował ten wynik:
Tym razem, niestety, nie bedzie polskiego połfinału. Jodle chyba zabraklo przypaku i doświadczenia, ja tradycyjnie okazałem się nie do końca rozgarniętym Mechaniorem.
Oczywiście nasi internetowi specjaliści szybko wykryli powód tego niepowodzenia:
Mechanior, musisz zacząć od podstaw, trzeba widzieć chwyty i stopnie jasno i wyraźnie, a do tego w twoim przypadku potrzeba dwóch browarów (na uspokojenie) i okularów.